Oj. to pech! Brakło mi jednego koloru muliny, żeby dokończyć krzyżyki. Wasze bystre oczy na pewno zauważą, że kotek jest bez noska. No cóż, muszę z tym jednym krzyżykiem poczekać, aż zamówię odpowiedni kolor....

A tutaj chciałam Wam pokazać zdjęcia z mojej rowerowej wycieczki po wydmach w moim miasteczku. Rozciągaja sie kilometrami i na prawdę ciężko objąć je wzrokiem. Przedstawiam Wam zaledwie ich skrawek...