Kalendarzowa wiosna już blisko, więc i hafcik będzie wiosenny.
W moich planach związanych z "Mirabilią" ten hafcik miał powstać jako drugi.
W moich planach związanych z "Mirabilią" ten hafcik miał powstać jako drugi.
Jednak kiedy sprawdziłam kolory mulinek okazało się,
że do tego obrazka muszę ich domówić o wiele mniej.
To jedyny powód.
Poza tym to mój pierwszy raz kiedy będę wyszywać wzorek " Mirabilli" ,które projektuje Nora. Corbett.
Zauważyłam też, że na polskich blogach bardzo rzadko można spotkać te hafciki.
Nie wiem czemu, bo są na prawdę piękne.
Od zawsze mi się podobały, także mam nadzieję, że podołam.
Trzymacie za mnie kciuki.....
Na pewno go poznacie:)

A teraz pora na wiosnę za oknem.
Tutaj holenderskie kwiatuszki. Nie wiem jak Wy , ale ja uwielbiam tę porę roku...
Ustawiony obiektyw dał niesamowity kontrast zdjęcia.
Poza tym to mój pierwszy raz kiedy będę wyszywać wzorek " Mirabilli" ,które projektuje Nora. Corbett.
Zauważyłam też, że na polskich blogach bardzo rzadko można spotkać te hafciki.
Nie wiem czemu, bo są na prawdę piękne.
Od zawsze mi się podobały, także mam nadzieję, że podołam.
Trzymacie za mnie kciuki.....
Na pewno go poznacie:)

A teraz pora na wiosnę za oknem.
Ustawiony obiektyw dał niesamowity kontrast zdjęcia.